Wielu mężczyzn uwielbia, gdy ich koleżanki są na górze podczas seksu. Niektórzy przypisują to dominującej pozycji partnera, innym sprawia to po prostu większą przyjemność, a jeszcze inni uważają, że patrzenie w ten sposób na kochanka jest bardziej podniecające.
Nie zawsze pozycja dominująca okazuje się dominująca. Istnieje wiele innych opcji, niektóre z nich zostaną omówione poniżej.
Pozycja kowbojki (kobieta na górze) jest szczególnie popularna wśród kobiet, które lubią dominować nad swoim partnerem. Dzięki temu mogą kontrolować przebieg stosunku i wpływać na szybkość lub głębokość penetracji. Jednak według statystyk 2/3 kobiet nie lubi być na górze podczas seksu, uważając, że mężczyźni chcą przerzucić na nie „ciężką pracę”.
Po przeanalizowaniu wielu artykułów i forów na ten temat mogę z całą pewnością stwierdzić, że te kobiety po prostu nie znalazły swojej własnej wersji pozycji kowbojki (kobieta na górze), których jest kilkadziesiąt!
W tej pozycji kobieta ma pełną kontrolę nad głębokością penetracji. Spróbuj kołysać się w przód i w tył, kołysząc biodrami w prawo i w lewo, nadając rytm, fantazjując. Często kobiety podniecają się nie tylko dzięki doznaniom fizycznym, ale także dzięki temu, że mężczyzna patrzy na jej ciało, widzi, jak się wierci, pieści jej piersi i pośladki.

Wypróbowanie tej pozycji jest zalecane każdej kobiecie, ponieważ istnieje duża szansa na znalezienie pozycji, która doprowadzi ją do orgazmu. Można na przykład odchylić się do tyłu, zwiększając stymulację przedniej części pochwy, gdzie znajduje się punkt G. Jeśli orgazm jest łechtaczkowy, warto pochylić się do przodu w kierunku partnera, a nawet położyć się na nim.
W pozie nieświadomie uwzględnia się również głębokość pochwy. Rola kowbojki gwarantuje sukces w wielu przypadkach, jeśli mężczyzna nie przeszkadza jej w masturbacji z penisem w pochwie. I odwrotnie, pomaganie jej poprzez pieszczenie jej punktów erogennych i podziwianie jej figury.
Regulując głębokość penetracji, ustawiając odpowiedni kąt nachylenia i zwalniając lub przyspieszając tempo, kobieta może łatwo osiągnąć orgazm i czerpać wiele przyjemności. Potrafi przytrzymać partnera siłą w pozycji leżącej, dając sobie poczucie kontroli.
Pozycja z kobietą na wierzchu ma również wiele zalet dla mężczyzn. Niektórzy mężczyźni po prostu lubią dominację swojej partnerki, inni docenią fakt, że mogą pieścić piersi kobiety podczas stosunku lub patrzeć na penisa podczas penetracji, co jeszcze bardziej ich podnieca.
Jeśli nie masz doświadczenia w seksie w tej pozycji, lepiej nie zaczynaj od gwałtownych i mocnych ruchów, rób wszystko stopniowo, nabieraj doświadczenia, uprawiając seks powoli.
Teraz o wadach. Kobiety często skarżą się na zmęczone nogi, mięśnie miednicy. Wiele osób lubi, gdy mężczyzna ma kontrolę nad sytuacją i nie doświadcza żadnych niezwykłych doznań w pozycji kowbojki.
Pozycja kobiety na koniu, zwłaszcza odwrotna, przy wszystkich swoich zaletach, jest również jedną z najbardziej kontrowersyjnych. Potwierdza to zespół naukowców z uniwersytetu w brazylijskim mieście Campinas. W czasopiśmie Advances in Urology opublikowali oni raport z analizy bolesnych złamań prącia zgłaszanych przez 13 lat w lokalnych szpitalach. Okazało się, że połowa z nich była wynikiem seksu w pozycji na jeźdźca. Co ciekawe, takie przypadki są rzadkie i stanowią zaledwie 1-2% wszystkich urazów prącia. Ryzyko urazu wzrasta wraz ze spożyciem alkoholu!
Pozycja kobiety na koniu nie jest trudna, a przy odrobinie uwagi może sprawić wiele przyjemności obojgu partnerom. Można ją wykorzystać na kilka sposobów. W najbardziej klasycznej wersji kobieta siada na mężczyźnie przed sobą, opierając się jedynie na kolanach. Ręce mężczyzny są wolne, może on nimi aktywnie pieścić swoją partnerkę, a także regulować ruchy penisa (tj. szybkość, kąt i intensywność pchnięć) według własnych upodobań.
W przypadku ruchu wyprostowanego to wyłącznie kobieta wykonuje tę czynność, stymulując penisa na całej jego długości, aktywnie go wkładając i wyjmując. Najlepiej jest to robić na kolanach, dostosowując kąt nachylenia.

Jak siedzieć w klasycznej pozie kobiety na koniu (kobieta na górze)
Podczas ruchu poziomego dziewczyna rytmicznie przesuwa się miednicą po udach partnera. Pochylenie się do przodu może zwiększyć stymulację łechtaczki, części tylnej i punktu G.
Istnieje również odmiana ruchów okrężnych. Poruszając się po okręgu, kobieta stymuluje główkę penisa ze wszystkich stron, a także ścianki pochwy. Możesz dodać trochę chaosu, wykonując naprzemiennie wszystkie ruchy, zmieniając kąt nachylenia, a tym samym maksymalnie pobudzając partnerkę. Musisz jednak popracować nad mięśniami miednicy.
Niektóre kobiety lubią stymulować łechtaczkę w tej pozycji – jest to jeden z najwrażliwszych punktów erogennych, na jego powierzchni znajduje się około 8000 zakończeń nerwowych. W pozycji kobiety na koniu mężczyzna może stymulować genitalia partnerki, a także jej piersi. W razie potrzeby kobieta odchyla się do tyłu i ściska ciało mężczyzny nogami, rozsuwając je, lub może nawet wyprostować nogi do przodu i objąć nimi ramiona partnera. Dodatkową stymulację zapewniają wykonywane przez nią ruchy oscylacyjne lub obrotowe.
Pozycja jeźdźca może być zmieniona, gdy kobieta odchyla się do tyłu, opierając się na biodrach partnera, aby nieco odciążyć jego miednicę i dać mu więcej swobody. Wspierając się całym ciężarem ciała na kolanach, kobieta ma pełną kontrolę nad głębokością penetracji i pozycją penisa. W tym czasie mężczyzna może pieścić dłońmi jej uda i pośladki.
Pozycja odwróconej kowbojki może przynieść satysfakcję obu stronom. Wiele kobiet ceni je za to, że nie mają kontaktu wzrokowego z partnerem, mogą swobodnie oddawać się marzeniom seksualnym, a także masturbować się bez poczucia winy, ponieważ mężczyzna tego nie widzi. Pozycja jeźdźca odwróconego do góry nogami podoba się również mężczyznom, zwłaszcza tym, którzy lubią patrzeć na kobiece pośladki.

Postawa kobiety na koniu odwrócona do góry nogami
Kobieta siedzi na swoim partnerze, tyłem do niego, i porusza się, podnosząc i opuszczając miednicę w dowolny sposób, kierując się reakcją partnera. Pozycja ta odpręża również mężczyznę, który może zgiąć kolana, dając kobiecie oparcie.
Kobieta, odchylając się bardziej do tyłu, zmienia głębokość penetracji i rodzaj doznań, które powstają w tej odwróconej pozycji na jeźdźca, gdy ciężar ciała spoczywa głównie na jej nogach. Mężczyzna może sprawować pewną kontrolę nad ruchami wykonywanymi przez partnerkę. Należy uważać, aby nie zginać penisa zbyt mocno, ponieważ może to powodować ból, a nawet wspomniane wcześniej urazy, takie jak złamanie penisa.
Odwrócona postawa jeźdźca przynosi satysfakcję, gdy kobieta siada, ściskając nogi partnera zgięte w kolanach, pokazując całe plecy i pośladki. Mężczyzna może chwycić ją za biodra i pośladki, aby zwiększyć lub zmniejszyć szybkość ruchu. Kobieta może przesunąć ramiona do przodu i oprzeć się na biodrach mężczyzny, zmniejszając w ten sposób nacisk swojej miednicy na jego ciało – jest to pozycja zwana również odwróconą azjatycką konnicą.
Pozycja na jeźdźca może być stosowana przez kobietę w ciąży nawet w trzecim trymestrze, ponieważ podczas stosunku nic nie narusza jej brzucha i macicy, wrażliwe piersi nie są podrażniane, a ponadto zyskuje się możliwość kontrolowania głębokości i szybkości penetracji.